Chopin babci

1
132
Grossmamas Chopin
Grossmamas Chopin ist der Titel des Buches von Andrea-Yvonne Müller.

Spotkanie autorskie 21. lutego o godz. 15 w Frankfurcie nad Odrą, Blok 0, Karl-Marx-Strasse 182

Trzymam swoją książkę w rękach! To jest wielki moment, którego nie można opisać. To jest wielka frajda, to jest sukces i nagroda za męczenie przez lata.

Nie zamierzałam pisać książkę, ale zawsze marzyłam o tym. Parę lat temu przełożyłam książkę Doroty Terakowskiej z polskiego na niemiecki (Poczwarka) To też było przeżycie, ale to uczucie nie można porównać z tym, co teraz się dzieje we mnie. 

Mały cud

Uczę się polskiego już tyle lat. Na różnych kursach pisałam w pewnym momencie takie krótkie opowiadania. Jako ćwiczenie. Tematy bywały różne, ale zawsze były związane z stosunkami między Polską a Niemcami. Nie pisałam ich, żeby póżniej opublikować. Kiedy już zbierałam materiał na książkę, to taki mały cud się zdarzył.

Zapytałam docentkę z Uniwersytetu w Poczdamie, czy czytałaby moje opowiadania. Chodziło mi przede wszystkim o korektę ostateczną. Zawsze staram się pisać bezbłędnie, ale nigdy mi się to udało, więc była mi potrzebna takiej osoby jak moja Dorota.   

Wysłałam jej wszystkie moje teksty, w sumie było ich 10. Po pewnym czasie dostałam od Doroty odpowiedz. Zdziwiło mi, że nie dostałam poprawionych 10 tekstów, tylko 11. Jak to możliwe? Sprawdziłam mojego maila do Doroty, ale w nim wszytko było jak powinno. Było tam 10 tekstów. Porównałam moje wysłane teksty z tymi, co dostałam z powrotem. Coś nie było tak!

Wszystko przeżyłam!

Zaczęłam więc czytać swoje teksty: Od „Szopena“ do…. „Na odwrót“  Ostatnie opowiadanie to jedenasty tekst, którego najpierw nie było. Pamiętałam! To było to z tym typem! Ten, który tak uwielbiał wódkę, który wędrował ręką po moich kolanach, który biegł za mną przez lasek. Kiedyś to wszystko przeżyłam! Naprawdę!

W trakcie czytania cała ta historia powstała znowu przed moimi oczami - jakby była wczoraj. Ten tekst napisałam może z 10 lat temu, kiedy chodziłam na zajęcia w prywatnej szkole Doroty w Berlinie. Od dawna juz nie pamiętałam tego opowiadania, a Dorota go trzymała cały czas w swoim komputerze. Świetnie!

Przez to tez jest 11 w mojej książce. Wszystkie teksty mają podstawę prawdziwą, z drugiej strony nie są dokumentacją, tylko literaturą. Również są w niej wspaniałe rysunki wykonane przez Marzenę Grzybowskę. Zapoznałam ją przez mój wideoblog na Youtube (www.youtube.com/c/AndreaMuellerNiemkakochaPolske). Ona ma bardzo ciekawy styl i jestem szczęśliwa, że ona od razu zgodziła się ryzować ilustracje. 

Po polsku i po niemiecku

Książka jest! Ukazała się jak książka Terakowskiej w wydawnictwie Treibgut w Berlinie. Zapraszam na czytanie - po niemiecku jak i po polsku! Napisałam przecież wszystkie teksty i po niemiecku jak i po polsku.

Można zamówić książkę w Niemczech bezpośrednio u mnie (niemkakochapolske@gmail.com) lub w wydawnictwie Treibgut (treibgut-verlag@t-online.de) lub na Amazonie. 

W Polce można tu zamówić

http://storczykarnia.com/glowna/1416-ksiazka-grossmamas-chopin-chopin-babci-a-y-mueller-m-grzybowska.html:

1 KOMMENTAR

HINTERLASSEN SIE EINE ANTWORT

Please enter your comment!
Please enter your name here